Drogie mamy!

Bóle lędźwi, odcinka piersiowego, szyi, łopatek…. wszystko to znamy. Niestety wiele z nas cierpi już w ciąży, poród wydaje się zbawieniem. Myślimy sobie, że jak tylko pozbędziemy się brzucha, wszystko wróci do normy. Na początku rzeczywiście może nam się wydawać, że jest lepiej. Maluszek nie waży nawet 4kg, większość dnia przesypia (niestety nie mój 🙂 ), a noszenie sprawia nam niezwykłą przyjemność.

Niestety z czasem sytuacja robi się bardziej skomplikowana, maluch gwałtownie rośnie, mniej śpi…. i wymaga coraz większej uwagi. Chce poznawać świat z naszym ramion, głośno domaga się noszenia. Czujemy coraz większe zmęczenie mięśni, zaczyna nas coraz bardziej boleć kręgosłup. Oczywiście chcemy nosić nasze dziecko, wiemy jak jest to ważne dla rozwoju malucha. Oczywiście z pomocą przychodzą chusty, jednakże w czasie codziennego funkcjonowania setki razy chwytamy dziecko, za chwilę odkładamy. Maluch marudzi, chce zmieniać pozycje, wyrywa się- mówiąc w skrócie, nawet jeśli używamy chusty na co dzień, i tak jesteśmy zmuszone nosić nasze dziecko.

Oczywiście ból pleców należy skonsultować, udać się do fizjoterapeuty i spróbować rozwiązać problem. Chciałabym zwrócić uwagę na jedną kwestię, na pozycje jaką przyjmujemy w trakcie noszenia dziecka. Ciężar, niewsypanie, marudzenie dziecka- wszystko to sprawia, że chodzimy tak jak nam wygodnie. Stoimy tak jak pokazałam to na 1 zdjęciu. Odchylamy się do tyłu, rozluźniamy brzuch i pośladki. Nie aktywujemy mięśni, obciążając struktury bierne naszego kręgosłupa: więzadła i dyski. Cierpi wtedy cały kręgosłup. 

 

pozycja wł 300x200 Nieprawidłowa postawa w czasie noszenia dziecka   jak nosić dziecko ?

 

 

Podstawowa zasada brzmi: Nie odchylaj się do tyłu!

Wiem, że pilnowanie postawy jest trudne. Mimo, że jestem fizjoterapeutką, sama mam z tym problem. Po pierwsze, trzeba uzmysłowić sobie jaką pozycję przyjmujemy. Często nie zdajemy sobie sprawy jak stoimy. Wystarczy, że ktoś zwróci nam uwagę i automatycznie zaczniemy się prostować. Po drugie, jeśli przez jakiś czas zaczniemy się korygować, wejdzie nam to w nawyk, będziemy ustawiać się prawidłowo bez myślenia o tym.

Często podświadomie stojąc odchylamy się i opieramy dziecko na naszej klatce piersiowej. Jest to pewien sposób odciążenia, dla zmęczonych mięśni. Niestety sposób złudny, prowadzący do obciążenia kręgosłupa. Cierpią wtedy nasze więzadła, dyski, dochodzi do odruchowego napięcia mięśni. Po pewnym czasie czujemy sztywność w kręgosłupie lędźwiowym, piersiowym, pośladkach, może także boleć nas szyja. 

Jeśli czujesz, że trzymając dziecko, odchylasz się do tyłu, spróbuj napiąć mięśnie brzucha i pośladki. To one trzymają naszą postawę, odciążają kręgosłup. Można także spróbować fachowo nazywanego tyłopochylenia miednicy. Pacjenci często nazywają ten ruch “podwinięciem miednicy”, czy “schowaniem pośladków”

 

 

Nieprawidłowa postawa w czasie noszenia dziecka – jak nosić dziecko ?
Oceń post